Drisana V.0.5
czeka...
- Wstęp
- O mnie
- Artykuły
- Warsztaty
- Polecane Lektury
- Neuro-Przestrzenne
  Światy

- Warto Obejrzeć
- Słowniczek
- Pomocna Dłoń
- Opinie
- Kontakt
- Linki

-<Kryształy Mocy>

<Rozwój Duchowy>-
<Era Wodnika>-
<Przebudzeni>-
<Ezoteryka>-
<OOBE>-
<Sklep Ezoteryczny>-
<PSIonika>-
<Psychocybernetyka>-
<Astral>-
<Czakry>-
<Prosperita>-
<Magia>-
<Dzieci Indygo>-
<Podświadomość>-
<Afirmacje>-
<Istoty Pozaziemskie>-
<Cywilizacje>-
<LD>-
<Parapsychologia>-
<Paranormalne>-
< Rok 2012>-
<Sny>-
 :: Refleksje i Przemyślenia…

Magia, Magia, Magia...

Podjąłem decyzję o usunięciu z tytułu strony słowa „Magia”.
Dlaczego zapytacie? Powodów jak zwykle jest kilka.

Najważniejsza chyba sprawa, to to, iż strona ta, jak również to, co staram się promować, coraz miej ma wspólnego z wyrażeniem „Magią”. Właściwie może nigdy nie miało, ale do pewnego czasu uznawałem, iż moje własne pojecie Magii jest równoprawne z powszechnie przyjętym pojęciem.
Według mnie Magia to świadome kreowanie rzeczywistości przy pomocy atrybutów niefizycznych (Mocy Umysłu i Ducha). I to się wciąż zgadza. Problem w tym, że młodzi poszukiwacze w tematyce „magicznej” oczekują czegoś zupełnie innego i inne mają z tym skojarzenia. Ba – zawsze tak było - jednak obecnie połączenie spopularyzowania ezoteryki z faktem zupełnie nieodpowiedzialnego podejścia do tematu przez wielu młodych ludzi, plus budzące się u wielu zdolności w zakresie działań parapsychicznych związane z wejściem Ziemi nowe wibracje – dają efekt bardzo niebezpieczny.

Wielu zachowuje się zupełnie nieodpowiedzialnie, a ciemna strona zaciera tylko ręce patrząc jak lekkomyślnie ludzie zaczynają rzucać klątwami, uprawiać wampiryzm energetyczny, czy też wszelkiego rodzaju formy czarnej magii i innej manipulacji, sami dając się nieświadomie manipulować ciemnym siłom. Cóż, maja do tego prawo i taki jest etap przejściowy, kiedy stare zaczyna się chwiać i oczyszczać, a nowe jeszcze nie zaprowadza nowego ładu.
Ludzie bywają zagubieni, czasem nie wiedza właściwie, czego szukają. Ne chce sugerować nikomu, że powszechnie przyjęte znacznie słowa „magia” jest najlepszym rozwiązaniem na te pogmatwane czasy. Skłaniam się raczej ku promowaniu filozofii i postawy moralnej, ku świadomemu doświadczaniu i uważnej obserwacji, a dopiero potem podejmowaniu jakichkolwiek działań przez kogokolwiek. Tymczasem większość w obecnym czasie najpierw robi – potem myśli. Moje wykreślenie z tematyki strony słowa „magia” ma zatem na celu odcienie się od tego typu postaw i zdecydowane zaznaczenie, że w duchowe doświadczenia i rozwój wlanych możliwości należy wchodzić z rozwagą, zaś sama Magia do prawidłowego i owocnego Rozwoju Duchowego nie jest nikomu potrzebna. Zostawcie to tym, którzy są do tego przeznaczeni.

Dziś po wielu latach zajmowania się szeroko pojętą ezoteryki, w tym Magią, mogę powiedzieć Wam, że niewielu z Was wie, na co się decyduje sięgając po to, co uważacie za „szybkie i łatwe rozwiązania”. W rzeczywistości prawdziwy rozwój wymaga nieco wysiłku, a to, co wydaje się drogą na skróty, często odbija się nieprzyjemną czkawką.
To jak z Ciemną i Jasną stroną Mocy w „Gwiezdnych Wojnach” – Jasna nie daje od razu spektakularnych efektów, Ciemna wydaje się być łatwiejsza, szybsza, dawać więcej mocy – ale to guzik prawda. Ludzie po ciemnej stornie nie przyznają tego zazwyczaj, ale ich żądze zamiast być zaspokajane, raczej palą ich coraz bardziej, a poczucia spełnienia jak nie było tak niema, jest tylko coraz większy głód i pustka.
Moja „Magia” zawsze była Magią Światła, a przynajmniej nie była nigdy Magią Mroku. Mimo to czy musimy to nazywać Magią? Zawsze uważałem, że jakoś trzeba to wszystko nazwać - ale właściwie, po co? Idąc zatem na kompromis w nazywaniu - uznaję obecnie, iż tak zwana pozytywna magia jest częścią rozwoju duchowego człowieka i nie wymaga, a nawet nie powinna zostać z niego wyodrębniona. Wyjęta z duchowego rozwoju staje się bowiem szybko niebezpiecznym chwastem, kory absorbuje, odciągając od tego co najważniejsze.

Obecny czas to już nie jest czas sielanki. Czas na zabawę się skończył! Albo ruszycie na poważnie z robieniem czegoś pozytywnego odnośnie swojego wnętrza jak i świata, których was otacza, albo… Cóż – powiedzmy, że pomyłka może oznaczać kilkaset kolejnych wcieleń w kiepskich warunkach – starczy? Róbmy, co możemy, aby się doskonalić póki jeszcze jest czas na przygotowanie!

Rozwój Duchowy to szerokie pojecie, które jednak - co dla mnie ważne - zawiera w sobie aspekt rozwoju moralnego, rozwoju świadomości (w tym samoświadomości), a na dokładkę oferuje różne przydatne „Moce Duchowe”. Moja decyzja jest pozornie blacha. A jednak nie do koca. Chce skupić wokół strony ludzi, którzy właśnie w tej kolejności poszukują rozwoju – rozwoju swojej istoty na wszystkich poziomach – a nie tylko rozwijania czarodziejskich sztuczek.
Niebawem zmieni się logo strony oraz banery (lub już się zmieniły, gdy to czytacie).
W poprzednim było takie bardzo sugestywne stwierdzenie „Poznasz Moc”. Wielu jednak leci na tą moc bardziej, niż bym sobie tego życzył. Nie tylko chcą ją poznać ale i posiąść, władać, panować i dominować! Czy ma to coś wspólnego z tym, co ja chciałbym zaproponować ludziom? Nie! Dlatego postaram się sformować niektóre twierdzenia bardziej na te czasy odpowiednio.

Czasem żałuje, iż nie mogę – bo fizycznie to nie jest wykonalne – przekazać wam wszystkich moich doświadczeń tak, abyście mogli w pełni zrozumieć moje obserwacje i wnioski do których doszedłem.. Jednak tak jest ten świat zbudowany, iż wszyscy uczymy się głównie przez doświadczenia własne. Ja zatem mogę nakierowywać na doświadczenia które uważam za warte przeżycia, oraz unikać zachęcania do rzeczy niezbyt rozsądnych.
Każdy ma swoje etapy w życiu i jeśli jest się choć o krok przed innymi, myślę, że warto pokazywać, gdzie są niebezpieczne wyboje, a gdzie szlak jest najlepszy. To właśnie robię.
Chciałbym jednak abyście zdawali sobie sprawę, iż to, co warte było uwagi i zagazowania w danym czasie, niekoniecznie w innym będzie spełniać swoją rolę najlepiej. Dziś wiele rzeczy zrobiłbym inaczej niż kiedyś - co nie znaczy, że były one zrobione niewłaściwie. Po prostu wszystko jest odpowiednie na swój własny czas.
Dlatego życzę Wam, elastyczności i łatwości w otwieraniu się na nowe etapy swojego Duchowego Rozwoju oraz Poznania!




19.07.2006
Qba
copyright by Qba (2005-2010)